Moje Soveto

Kiedyś napisałam o tym miejscu, że ono nigdy nie będzie dla mnie bezpieczne, że tam nigdy sama nie pójdę. Dlaczego? Nie odpowiem. Nie wiem. A może wiem, tylko wstyd się przyznać do braku wiary. Więc poszłam tam po raz pierwszy sama. Przeszłam przez szerokie i zatłoczone stare Soveto, uderzała mnie mieszanka zapachów, od owoców, przez przyprawy, aż po ryby. Skoncentrowałam się na mojej drodze, na czubkach moich palców, na celu, do którego dążyłam. Skupiłam się na tym, aby nie słyszeć słów, które padały w moim kierunku. Nie umiem wtopić się w tłum. Jestem jedyną białą dziewczyną na Soweto. Potem droga przez sklepy bananowe – pokonuję wąską ścieżkę pomiędzy barakami, aby dojść na czarne od węgla New Soveto Market. Kupisz tam wszystko, co chcesz, oprócz miłości.

Wielki metalowy kontener. To tam śpią. Zbliżam się w ich kierunku, wychodzą mi na przeciw. Od nastolatków zgubionych w wielkim mieście, pozostawionych po opieką ulicy po wyrachowanych dwudziestoparo-latków, którzy już dawno wybrali ulicę za żonę. Siadam na skraju konteneru – rozmawiamy. Wiele słów pada, jeszcze więcej przemilczymy. Pytania są wprost. Odpowiedzi błądzą wśród oparów sticka.

Widzę w oddali jeden ciągnie drugiego za rękaw do mnie. Patrzę zadziwiona.
– Patrz, Dorota! To oko i to oko! Ty go opatrywałaś. – potem zwraca się do ciągniętego – No! Teraz podziękuj Auntie!
– Zikomo (Dziękuję)… – słyszę i widzę uśmiech.

Duży Joe sprzedaje sticka małemu chłopcu. Podchodzę i bez uprzedzenia obrywa ode mnie po głowie.
– Swoje życie możesz zniszczyć. Jego – nie! Co jeszcze sprzedajesz? Kokainę? Amfetaminę? Marihuanę? – Szarpię go po kieszeniach. Dobrze, że po narkotykach nie jest agresywny, więc mogę pozwolić sobie, aby pokrzyczeć na niego.

Aaron przynosi mi ceratę, abym usiadła na niej. Kontener jest czarny od węgla, który tam sprzedają. Za każdym razem zadziwia mnie ich troska. Patrzą mi głęboko w oczy, próbując wymusić litość. Współczucie zostawiłam przy bramie mojego domu. Tutaj załatwiamy interesy. Interesy życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>