Ciężarówka

Ciężarówka to dobro pożyczone. Jest własnością pewnego człowieka, który co jakiś czas przyjeżdża do Zambii, ale w czasie kiedy go nie ma możemy ją używać. Z ciężarówką jest dużo historii, wozi szkolną drużynę sportową na zawody, grupę charyzmatyczną na spotkania, grupę kościelną holy childhood na animacje, ale także 2 tony jedzenia dla kurczaków, piasek i żwir na budowę, materiały budowlane, ciężarówka także szukała ciała zmarłego w środku rezerwatu lwów… Jeździ po drogach i po buszu. Ciężarówka służy dobrze i intensywnie dopóki… działa. Nieraz się psuje, wtedy niestety każdy jest mechanikiem i wie jak ją naprawić… przez co psuje się częściej… Ale co zrobić, kiedy jesteś w środku buszu i ona właśnie wtedy się popsuje? Ani lawety, ani dobrego mechanika… Dopiero wtedy rozumiem stwierdzenie ‚bezsilność wobec rzeczy martwych’.

Zadzwonili z farmy – ‚jedzenie dla kurczaków się kończy’. A ciężarówka ma jedną nogę niesprawną – jedno koło jest starte tak, że jest to już przestępstwo. Na tych 100 km do Chongwe trzeba przejechać przez co najmniej dwa patrole policyjne, które zatrzymują wszystkie samochody. Pomyślałam więc, że pojadę późnym wieczorem to może nie zwrócą uwagi na koła. Pierwszy patrol: Koło niesprawne… 200 kwacha. Powiedziałam: Nie… nie ma mowy, nie zapłacę. Zgadzam się, że to przestępstwo, ale nie zapłacę. Jeden oficer, drugi i trzeci, trochę mojej gry aktorskiej i mogę jechać. Drugi patrol już bez problemów nie zwrócili uwagi na koła. Jeszcze tylko 20 km i będziemy na farmie… ok. godz. 23.00 Pyr pyr pyr pyr… ciężarówka staje. Problem z akumulatorem – terminal nie łączy z kablem, dlatego nie da się ruszyć – ba! nawet ja już jestem mechanikiem! Kombinujemy, naprawiamy, próbujemy… Przejechaliśmy w ten sposób 10 km. I stop. Nic więcej nasza ciężarówka nie chce z siebie wydusić… Jeszcze tylko 10 km… Dochodzi północ – jest naprawdę zimno… (W Zambii jest już zima!) Orientuję się, że nie mam żadnych pieniędzy na koncie w telefonie, ze strachem pytam Muviwę, mówi, że ma. Dzwonimy do domu, że dziś nie dojedziemy nigdzie… Próbujemy dodzwonić się na farmę – tam jest Jonathan, on zawsze wiedział jak to naprawić. Jonathan nie odbiera, ma rozładoway telefon – dopiero ok. 8 rano zacznie ładować telefon, jak włączą generator. Jesteśmy w buszu, nie ma pomocy nigdzie – z tym też trzeba się czasem pogodzić – będziemy spać w ciężarówce. Spać to za dużo powiedziane… jest na to za zimno, widzę parę z naszych oddechów. Minuty mijają powoli… 1 w nocy, 2, 3, 4 robi się mroźnie, 5, 6… już nie wytrzymuję, wszystko jest zdrętwiałe. O 6.30 mówię do Muviwy, że idę na farmę. Powiem Jonathanowi, żeby przyszedł. Ruszam i łapię pierszy nadjeżdżający samochód, podwozi mnie 4 km do skrzyżowania. Tu już pozostaje mi iść pieszo 6 km. Przez godzinę nic nie przejeżdża. Dochodzę do farmy, chłopcy patrzą na mnie zaskoczeni… rozmawiam chwilę z Jonathanem, który za chwilę rusza z kilkoma narzędziami i czystą wodą. Dotrze trochę szybciej, bo na farmie jest rower. Ja idę prosto do łóżka…

Idę spać, ale nie na długo. Za godzinę zadzwonią, że problem nie jest jeszcze rozwiązany… że trzeba jechać do Lusaki, że jest kilka innych spraw… już nie wściekam się, że coś się nie układa, że na coś trzeba długo czekać, że czasem jest bardzo trudno. To wszystko jest gdzieś obok, przyjmuję to jako listę wyzwań, które trzeba podjąć, rozwiązać. Czasem stracimy pieniądze przez nieuczciwych ludzi, czasem zdarzy się coś nie po naszej myśli… niektóre rzeczy trzeba zapomnieć i iść do przodu. Oddać Bogu to na co nie mamy wpływu i uczyć się na błędach. Życie jest za krótkie…

A to po 3 dniach akcja ratunkowa ciężarówki :)

IMG_20140601_120616276

IMG_20140601_122609797

2 myśli nt. „Ciężarówka

  1. Muszę się wam pochwalić w koncu zrzuciłam wagę – 6 kilogramów.
    Przeszukalam chyba cały polski internet zeby znaleźć cos na odchudzanie i znalazlam.
    Wpiszcie sobie w google: xxally radzi jak szybko schudnac

  2. Z tymi policjantami w Zambii to prawdziwy problem, szukają łapówek, dlatego tak często zatrzymują na szosach. Nie wskazane żeby za kierownicą siedział ktoś z Europy, bo wtedy wydaje się że kierowca ma dużo pieniędzy i może zapłacić.
    Z innej jednak strony, jeśli ciężarówka jest taka przydatna, ludzie powinni płacić i pieniądze można przeznaczyć na remonty. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni.
    Ciężarówka sprawna, może jeździć i zarabiać i nie płacić mandatów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>